Wiem, ze Dzień Ziemi już był. Jednak, ze nie do końca ogarniam jeszczem z czym się je tego bloga, więc chciałam porostu gdzieś zacząć pisać. Szczerze mówią, to wg. mnie Dzień Ziemi nie jest tylko 22.04, ale jest codziennie. Każdego dnia powinnismy dbać o naszà planetę i stosować się do zbioru zasad, które pozwolą nam się cieszyć czystà planetà przez długie lata.
Promowanie proekologicznych postaw w społeczeństwie oraz budowanie wspólnej odpowiedzialności za Ziemię jest pięknym gestem. Powinnismy wdrażać te wartości swoim dzieciom od najmłodszych lat.

Najpierw dziewczynki dowiedziały się gdzie mieszkają wszyscy ludzie na świecie, czyli poznały nowe dwa słowa „Planeta Ziemia”. W sumie bardziej temat dotyczył Mariki, gdyż dla Melci wszelkiego rodzaju karty to jeszcze abstrakcja. Najchętniej są konsumowane. Marika również dowiedziała się kto to jest astronauta, jak można lecieć na księżyc, a przede wszystkim co to jest księżyc.
Po krótkim wprowadzeniu przeszyslysmy do sensoryki, mianowicie stworzyłam im dwa galaretowate światy: jeden to Arktyka, a drugi nasza polska wieś. Diewczynkà podobało się grzebanie w galaretce. Oczywiście do „pożerania” naszego galaretkowatego świata nie zabrakło chętnych ☺️😊
P.S. Nie wiem dlaczego, ale nie mogę dodać wszystkich zdjęć 🤷♀️

