Korniszony w podróży 🚗🚘

U nas w domku rusza malowanie, wiec my ulatniamy się z domu. Jedziemy do Tczewa.

Za daleko to nie odjechaliśmy od domu, a już musiałyśmy czekać na tatusia 🙊😂 przypomniało mi się, ze portfel zostawiłam w domu 🙈 Na moje nieszczęście, Melcia zasnęła nam w aucie dosłownie na 2minuty przed zatrzymaniem się na parkingu. Na szczęście mamy Tatę rajdowca 😉

Reszta drogi upłynęła nam powiedzmy ok. Stałyśmy trochę w korkach przez te wszystkie budowy. Melcia dosyć szybko się obudziła, ale to nic. Marika ją rozśmieszała i nawet za dużo nie marudziła. Z przygodami dojechałyśmy szczęśliwie 😊

Dojechałyśmy 🤩🚘

Dziewczynki już w piżamach gotowe do „nocnej zmiany”. Melcia idzie spać ze mną na górę, a Marika zostaje z Babcią. Dziadkowi przypadły opowieści bajek przed snem 😉 marika bardzo chciała. Cały dzień mi o tym mowila. Niestety przed samym pójściem spać, była szybka zmian decyzji – „mama”. Wszystko „mama” …

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij